Darmowa dostawa do Paczkomatu dla przedpłaconych zamówień o wartości powyżej 250 zł!

Charakterystyka skóry mieszanej

Tym razem zacznę od niepopularnego stwierdzenia – skóra mieszana nie istnieje

Z moich obserwacji jednoznacznie wynika, że przypadki skóry mieszanej, czyli takiej, która jest sucha i/lub zaczerwieniona na policzkach, a tłusta w strefie T (czoło, nos, broda), to tak naprawdę trochę zaniedbana skóra sucha. I być może „zaniedbana” to zbyt mocne słowo, ale chodzi mi o sytuację, kiedy pielęgnacja nie spełnia oczekiwań skóry suchej, właścicielka często nadmiernie martwi się pojedynczymi wypryskami, a skóra musi w jakiś sposób ratować się sama. 

Nadmiernie przesuszona skora sucha zna tylko jeden sposób na pomożenie sobie samej – przetłuszczanie się. Czyli:

  • zauważyłaś u siebie przetłuszczanie lub zbyt dużo (w Twoim odczuciu) wyprysków jak w trądziku,
  • postanowiłaś wdrożyć pielęgnację dedykowaną skórze tłustej, czyli wdrożyłaś substancje regulujące wydzielanie sebum i wspomagające gojenie ropnych zmian,
  • w ferworze walki z niedoskonałościami zapomniałaś o nawilżaniu i natłuszczaniu skóry (no bo po co miałabyś ją natłuszczać, skoro ona sama już to robi?),
  • a efektem jest uszkodzenie bariery hydrolipidowej, wzmożone zaczerwienienie policzków, wzmożone przetłuszczanie w strefie T, a wypryski może i się goją, ale co chwilę powstają nowe. 

 

Jeśli ten ciąg przyczynowo-skutkowy brzmi znajomo, poniżej znajdziesz propozycję dla siebie 🙂

Dobre praktyki dla skóry mieszanej

Warto zwrócić uwagę na to, jaką miałaś (lub masz) skórę będąc nastolatką. To będzie jednoznaczna odpowiedź na to, czy masz skórę przetłuszczającą się czy suchą, ale z nadmiernym przetłuszczaniem spowodowanym uszkodzeniem bariery hydrolipidowej.

Jeśli jako nastolatka miałaś (lub masz) „dwa pryszcze na krzyż” – masz skórę suchą, możliwe, że naczynkową. 

Jeśli jako nastolatka zmagałaś (lub zmagasz) się z mocno nasilonym trądzikiem młodzieńczym, w którym często zajęte są całe policzki, żuchwa, czoło (całe, miejsce w miejsce) – masz skórę trądzikową. W takim przypadku odsyłam Cię do propozycji dla skóry tłustej / trądzikowej.

Natomiast jeśli naprawdę masz skórę mieszaną (z jakichkolwiek powodów), czyli raz masz wrażenie, że jest sucha / odwodniona, innym razem natomiast (zwłaszcza przed miesiączką) widzisz przetłuszczanie i wypryski, czytaj dalej. 

Ja bardzo mocno wierzę, że taki stan da się wyprowadzić, tzn. uregulować przetłuszczanie tak, że o nim zapomnisz. Kluczem do sukcesu jest odbudowa bariery hydrolipidowej. Jednak na etapie, w którym masz jeszcze sporo ropnych zmian, warto skórze pomóc w mieszany sposób 😉

Tzn. na dzień będziesz dbała o nawilżenie, delikatne natłuszczenie i kojenie skóry, a na noc będziesz dawała skórze substancje, które wspomogą gojenie się wyprysków, zapobiegną powstawaniu nowych i uregulują wydzielanie sebum. Kiedy przetłuszczanie przestanie Ci dokuczać, najlepiej będzie przejść do pielęgnacji dedykowanej skórze suchej lub skórze naczynkowej – w zależności od twoich potrzeb. 

Propozycja pielęgnacji

Świetnie nawilża skórę, ale dzięki lekkiej formule dobrze się wchłania i nie świeci się na skórze. Zawiera naturalne oleje – arganowy i makadamia – które odżywią i zregenerują Twoją skórę, jednocześnie utrzymując długotrwałe uczucie nawilżenia. Zawarte w Kremie Lekkim aloes i d-panthenol złagodzą podrażnienia, zniwelują zaczerwienienia i zostawią uczucie ulgi i ukojenia.

Pomoże w uregulowaniu wydzielania sebum. Zawiera niewielkie ilości kwasów salicylowego i azelainowego, które przyspieszają gojenie się wyprysków/zaskórników i zapobiegają powstawaniu nowych. Również wągry i poszerzone pory będą mniej widoczne i z czasem będzie ich mniej. Ilość kwasów nie jest duża, więc krem nie powoduje podrażnień czy dużego złuszczania, a zmniejsza przetłuszczanie się skóry. Idealnie sprawdzi się w pielęgnacji wieczornej.

Nie zapominamy o myciu

Mycie skóry mieszanej musi być skuteczne, ale też delikatne. Nie może nasilać wysuszenia skóry, ani podrażniać. Wbrew pozorom dobrym wyborem będzie tłusty preparat do mycia twarzy. Wiem, że teraz możesz nie chcieć mi w to uwierzyć – no bo po co dokładać tłusty produkt skoro skóra sama z siebie miejscami się przetłuszcza? Ale zapewniam – to działa. Przy myciu Olejowym myjadełkiem nie ma „zapychania”, bo wszystko spłukujesz, a olej jest lekki i dobrej jakości – nie ma się zatem czym „zapchać”.

Olejowe myjadełko to hydrofilowy olej do mycia, który delikatnie i skutecznie oczyszcza skórę, jednocześnie jej nie drażniąc i nie przesuszając. Niewielką ilość preparatu nanosi się na skórę twarzy, szyi i dekoltu. Zwilżonymi dłońmi fajnie jest chwilę pomasować, aż do wytworzenia piany, na koniec spłukuje się wodą (spłukiwanie wodą wszystkich preparatów do mycia i demakijażu jest bardzo ważne!). 

Napisz wiadomość korzystając z formularza kontaktowego. Pomogę Ci ułożyć pielęgnację idealną!

Buziaki, Marta :*

Koszyk0
Brak produktów w koszyku
0